Kryminał, sensacja, thriller

“Zakłamani” – Joanna Dulewicz

Magda Stachula, Marta Guzowska i Robert Małecki – tych troje znakomitych polskich autorów kryminałów poleca i rekomenduje swoim nazwiskiem debiutancką powieść Joanny Dulewicz pt. “Zakłamani”. Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Czwarta Strona. I przyznam szczerze, że po słowach zachęty tak wybitnych i doświadczonych polskich “kryminalistów” wiedziałam , że książka ta musi być niezwykła i warta poznania.

Cała rzecz zaczyna się od tajemniczego zaginięcia wpływowego, bogatego biznesmena i zarazem dyrektora prywatnego szpitala, który z dnia na dzień przepada bez śladu. Rok później do rodzinnego Zbijowa powraca małżonka zaginionego biznesmena – Eryka Olbracht, która mimo braku wiedzy na temat zarządzania szpitalem (do tej pory uczyła ona języka polskiego w szkole), staje na jego czele. Niełatwą sytuację kobiety komplikuje jeszcze bardziej tajemnicze wydarzenie z pewnego wieczoru, gdy przed jej posesją zostają odnalezione zwłoki zgwałconej i pobitej Ukrainki. Sprawą zajmuje się młody funkcjonariusz kieleckiej policji – Patryk Wroński, który przed laty był uczniem Eryki. Bardzo szybko dochodzi on do przekonania, że morderstwo kobiety wiąże się z zaginięciem męża byłej polonistki i mrocznymi wydarzeniami z jego przeszłości.

Na wstępnie muszę wyrazić swoje wielkie uznanie dla debiutującej autorki tej książki, która stworzyła nie tylko barwną i intrygującą opowieść, ale też uczyniła to w mistrzowskim stylu. Powieść imponuje pod kątem złożoności wielowątkowej fabuły, kreacji niezwykle ciekawych postaci oraz dbałości o realizm relacji, który tyleż nas fascynuje, co i przeraża swoją autentycznością. I przyznam szczerze, że nie posiadając wiedzy o autorce nigdy nie przypuszczałabym, że mam do czynienia z pisarskim debiutem. I niechaj będzie to też największym komplement pod adresem pani Joanny.

Wielowątkowa, poprowadzona w bardzo szybkim tempie, nieustannie zaskakująca i trzymająca w napięciu od pierwszej do ostatniej strony – taka jaka fabuła tej powieści, w której mamy brutalne morderstwa, gangsterskie porachunki, grę o władzę i pieniądze, jak i wreszcie wielkie, ludzkie dramaty. Główna oś wydarzeń skupia się na losach Eryki i śledztwie Patryka Wrońskiego. Każde z nich, co prawda z nieco innych pobudek, pragnie poznać prawdę na temat zabójstwa młodej Ukrainki, a z czasem i losu zaginionego męża Eryki. Oczywiście ich drogi splatają się z ścieżkami innych bohaterów z drugiego planu, którzy w większym lub mniejszym stopniu mają z tą sprawą coś wspólnego. Efektem jest bardzo intrygująca, realistyczna i nieodgadniona do samego finału historia, która na długo pozostaje w naszej pamięci.

Bardzo udanie wypadają bohaterowie tej książki – na czele z Eryką, Patrykiem, ale też i chociażby charakterną przełożoną młodego policjanta – inspektor Leną Chmiel. To postaci z krwi i kości, pełni wad i zalet, a przy tym postępujący tak, jak postąpiłby w danej sytuacji każdy z nas, co w dzisiejszej literaturze wydaje się coraz trudniejsze w osiągnięciu. Największą sympatią darzymy z pewnością Patryka, który pełen ideałów i wiary w swoją pracę, pragnie poznać okoliczności zabójstwa dziewczyny i tym samym pomóc też swojej dawnej nauczycielce, wierząc przy tym w to, ze robi coś bardzo ważnego i dobrego. Największym zrozumieniem darzymy zaś Erykę – kobietę, której świat zawalił się w jednej chwili, ale która nie poddała się, podjęła próbę ratowania szpitala i przy tym także zmierzenia z mroczną przeszłością, której nikt nie chciałby poznać. I wreszcie największą ciekawość budzi w nas Lena Chmiel – bardzo bezpośrednia, twarda i doświadczona policjantka o specyficznym poczuciu humoru.

Wiele dobrego musimy powiedzieć także o kreacji miejsca akcji tej opowieści, które tworzy z jednej strony miasto Kielce, z drugiej zaś małe miasteczko o nazwie Zbijów. Oczywiście z wielu powodów to ta druga lokacja budzi nasze większe emocje, co wiąże się chociażby ze wspaniale oddanymi realiami życia w takim miejscu, specyfiką panujących tam społecznych relacji, czy też zawsze obecnej zawiści tych, którym niekoniecznie się powiodło, względem ludzi sukcesu i bogactwa. Autorka opisała tę rzeczywistość w bardzo przekonujący, szczegółowy i klimatyczny sposób, dzięki czemu już od pierwszych chwil lektury czujemy się tak, jakbyśmy przebywali w tym miejscu od bardzo dawna.

Dla miłośników kryminału spotkanie z tą książką okaże się niezwykle ciekawe, interesujące i emocjonujące. Otóż stricte śledczy wątek został poprowadzony w bardzo dobry sposób, co wiąże się tyleż z trudnością odgadnięcia prawdy o tajemniczych zabójstwach i zaginięciu dyrektora szpitala, jak i też z realiami pracy polskiej policji. Jednocześnie warto zasygnalizować, że pozycja ta stanowi ten rodzaj kryminalnej opowieści, w której prywatne życie bohaterów, obyczajowe tło ich losów i spojrzenie na społeczne realia życia, odgrywają równie ważną rolę. Osobiście uwielbiam tego typu historie, które mają sobą w ten sposób do zaoferowania znacznie więcej, niż “surowy” kryminał.

Reasumując – powieść Joanny Dulewicz pt. “Zakłamani” to w mojej ocenie bardzo ważna kandydatka do miana najlepszego kryminalnego debiutu tego roku w naszym kraju. Przemawia za tym jakość tej książki, zawarte na jej stronach emocje, czy też chociażby sam warsztat pisarski autorki, który stoi na wysokim poziomie. Mam nadzieję, że opowieść ta doczeka się swojej kontynuacji, gdyż z wielką przyjemnością poznałabym dalsze losy tych bohaterów. Tymczasem gorąco zachęcam was do sięgnięcia po ten tytuł, którego lektura na pewno was nie zawiedzie.

“Zakłamanych” i inne książki kryminalne znajdziecie w księgarni internetowej selkar.pl.

About Author

Określiłabym siebie jako fankę fantasy - zarówno książek, filmów, seriali, jak i gier. Uwielbiam także postapo, alternatywnego rocka i swoje ps4. Jako mama coraz częściej sięgam ze swoim synkiem także po książeczki dla dzieci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *