Kryminał, sensacja, thriller Literatura Obyczajowa

“Więzy krwi” – Hanna Greń

Na początku roku mieliśmy przyjemność poznać pierwszą odsłonę nowego cyklu kryminalnego Hanny Greń  – powieść “Wioska kłamców” opowiadająca o losach byłej policjantki Dionizy Remańskiej. Książka ta spotkała się z bardzo ciepłym i przychylnym przyjęciem czytelników, którzy docenili w niej niezwykły klimat polskiej prowincji. Dziś nadszedł czas na kolejne spotkanie z tym cyklem, gdyż nakładem Wydawnictwa Czwarta Strona ukazała się właśnie powieść pt. “Więzy krwi”!

Punktem wyjścia dla tej opowieści jest brutalne morderstwo młodej dziewczyny w jednej z górskich wsi – Świercznicy. Sprawa wydaje się tym bardziej zagadkowa, ponieważ zamordowana pochodziła z drugiego końca Polski, gdzie na co dzień prowadziła zwyczajne życie. Co więcej, mieszkańcy wsi nie wykazują chęci współpracy z policją, ewidentnie kryjąc to, co wiedzą. Bezradny wobec tej sytuacji  komendant z pobliskiego Jodłowca, prosi o wsparcie doskonale znaną nam eks policjantkę – Dionizę Remańską. To właśnie ona wraz z pomocą młodej funkcjonariuszki – Jeminy Doryckiej – mają wtopić się w krajobraz Świercznicy i zdobyć w ten sposób informację od mieszkańców wsi. By mogło się tak stać, wcielają się one w rolę studentek prowadzących w tej okolicy swoje naukowe badania.

Hanna Greń funduje nam tą książką kolejne ciekawe, niezwykle klimatyczne i w jakimś sensie przewrotne spotkanie ze współczesną powieścią kryminalną. Przewrotne za sprawą odważnego połączenia kryminału i psychologicznego thrillera z najprawdziwszą komedią, co zawsze jest połączeniem wielce ryzykownym. Jednak w tym przypadku, podobnie jak i zresztą w odniesieniu do pierwszej odsłony cyklu, zabieg ten wydaje się być w pełni udanym. W efekcie otrzymujemy bowiem powieść, która intryguje nas od pierwszych stron, porywa do tego niezwykle klimatycznego świata górskiej społeczności, jak i wreszcie trzyma w wielkim napięciu do samego końca.

Po tajemniczym i dramatycznym prologu czeka nas chronologiczna relacja o kolejnych losach Diony i jej współpracowników, którzy starają się poznać prawdę o zabójstwie młodej dziewczyny. Starają poprzez spotkania z mieszkańcami Świercznicy, docieranie do miejsc w których widziano zamordowaną, jak i wreszcie odkrywanie tajemnic i sekretów – tak tych obecnych, jak i z przeszłości tej małej miejscowości. I relacja ta przybiera naprawdę intrygujący, logiczny i fascynujący charakter, gdy oto z każdym rozdziałem – oczywiście, po kilku ślepych uliczkach, docieramy do prawdy i odpowiedzi na nurtujące nas pytania. I tak jak wspomniałam powyżej, jest tu porywająco, momentami strasznie, ale chwilami też i zabawnie, co łagodzi nieco tę bardziej mroczną aurę tej lektury.

Dioniza, nazywana przez znajomych Dioną, to bardzo interesująca i mająca sobą wiele do zaoferowania, postać. To odważna, silna, charakterna, ale też i mająca za sobą wiele traumatycznych przeżyć, wciąż jeszcze młoda kobieta, która podejmuje się właśnie zupełnie nowej roli w swoim życia, jaką to jest zawód prywatnego detektywa. Z pewnością imponuje nam jej wiedza w zakresie prowadzenia śledztwa, ale też i inteligencja powiązana ze sprytem, która pozwala odnaleźć się jej w każdej sytuacji i w każdej roli – choćby fałszywych studentek. Najbardziej może cieszyć nas w tym względzie to, że stanowi ona kolejną mocną i wyrazistą kobiecą postać na polskiej scenie kryminału, co wydaje się być wyraźnym znakiem zmiany i postępu w tym względzie.

Tak, jak fascynującym wydaje się fabularno-kryminalny aspekt tej książki, tak nie mniejsze emocje budzi w nas ukazany tu obraz małomiasteczkowej, polskiej prowincji. Świercznica to klasyczna, górska wieś, oddalona od turystycznych szlaków i nie ciesząca się tym samym wielką popularnością wśród miłośników górskich wojaży, ale dzięki temu zachowująca swój naturalny urok i charakter. To spokojne życie, ludzie, z których każdy zna każdego, jak i wreszcie zupełnie inne spojrzenia na wielki świat i to, co w nim najważniejsze. Jednak, pod tą leniwą i jakże klimatyczną twarzą tej miescowości, kryją się tajemnice, demony i najprawdziwsze zło, które z czasami naprawdę nas sobą zaszokuje i porazi. I trzeba tu powiedzieć, że Hanna Greń zaprosiła nas tą książką do niezwykłego miejsca, które tyleż nas oczarowuje, co i przeraża…

Napięcie, niepewność, wątpliwości – te trzy odczucia winny charakteryzować lekturę dobrej powieści kryminalnej i tak też dzieje się w przypadku tej książki. Co więcej, mamy tu również pokaźną porcję humoru, dzięki czemu jest jeszcze ciekawiej i barwniej. Stąd też lektura tej powieści zapewnia nam sobą wielką przyjemność, wspaniałą zabawę i emocje, wobec których nie można przejść zupełnie na chłodno. Dlatego też jestem przekonana o tym, że każdy miłośnik dobrego, polskiego kryminału z elementami obyczajowymi, będzie w pełni usatysfakcjonowany spotkaniem z najnowsza powieścią Hanny Greń. “Więzy krwi” to książka, którą warto poznać i która to zapewni wam wiele niezwykłych wrażeń!

“Więzy krwi” i inne książki obyczajowe znajdziecie w księgarni internetowej selkar.pl.

About Author

"Hej - jestem Ula:)

Od dzieciństwa uwielbiam czytać książki, a od dobrych kilku lat łączę radość czytania z radością dzielenia się swoimi przemyśleniami na temat lektury w postaci recenzji. Jeśli chodzi o moje gusta czytelnicze to jestem otwarta na wszelkie gatunku: od fantastyki, poprzez powieść obyczajową, a na kryminale, bajce i książce grozy skończywszy.

Od lat wyznaję też zasadę, iż nie ma złych książek, są tylko te nie do końca ukazujące tkwiący w nich potencjał...:) "

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *