Kryminał, sensacja, thriller

“Wada” – Robert Małecki

ROBERT MAŁECKI należy dziś bez wątpienia do grona najlepszych, najpopularniejszych i najbardziej cenionych pisarzy literatury kryminalnej w naszym kraju. Zasłużył on sobie na ten zaszczyt wspaniałymi powieściami – najpierw intrygującym cyklem o Marku Benerze, a obecnie nie mniej porywającą opowieścią o losach komisarza Bernarda Grossa. I oto właśnie dziś możemy podziwiać najnowszą odsłonę tej drugiej kryminalnej sagi, tj. książkę pt. “Wada”, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Czwarta Strona!

Fabuła powieści przenosi nas raz jeszcze do urokliwej Chełmży, w której to zapanował czas upalnego lata. Ten piękny i sielankowy stan burzy tajemnicze znalezisko na jeziornej plaży, gdy oto w porzuconym namiocie i jego okolicach znaleziono mnóstwo krwi, aczkolwiek nie ciało, które mogło ją pozostawić. Sprawą zajmuje się Bernard Gross i jego ludzie, którym od samego początku przyjdzie zmierzyć się z bardzo skomplikowanym zadaniem. Jednocześnie na prośbę dawnego przełożonego, Gross wraca do nierozwikłanej sprawy sprzed lat, która dotyczy zaginięcia młodej kobiety i jej dziecka w niemowlęcym wieku. Szybko okaże się, że obie te sprawy mogą mieć ze sobą coś wspólnego.

Najnowsza odsłona twórczości Roberta Małeckiego zaprasza nas ponownie do świata skomplikowanych ludzkich losów, wielkich namiętności i najczystszego zła, które człowiek czyni drugiemu człowiekowi. Zaprasza, a tym samym oferuje nam misterną, kryminalną intrygę, całą gamę niepowtarzalnych emocji i sposobność spotkania z bohaterami, wobec których nie jest możliwym przejście obojętnym. To także podróż do naszej, polskiej rzeczywistości, która czasami nas cieszy i czyni dumnymi, ale niestety znacznie częściej obnaża to, co w nas i w naszej codzienności jest najgorsze.

Fabuła książki przedstawia się fascynująco, perfekcyjnie i ze wszech miar intrygująco! Raz jeszcze wkraczamy w życie komisarza Grossa, towarzysząc mu zarówno w pracy, jak i też w nie mniej skomplikowanych osobistych losach. Jednocześnie dzielimy naszą uwagę także na wydarzenia z udziałem bohaterów z drugiego planu – kolegów po fachu Bernarda, którzy angażują się w tajemnicze śledztwo oraz zmagają z prozą życia – czasami lepiej, zazwyczaj nieco gorzej. Całość opowieści dzieli się na dwa główne wątki, tj. sprawę z plaży, jak i też śledztwo sprzed 30 laty, którym zajmuje się Gross. Początkowo wątki te toczą się oddzielnym torem, ale z czasem coraz bardziej się do siebie zbliżają i zazębiają, łącząc w spójną i misterną całość. Jedno jest pewne – ta historią nie pozwala nam się nudzić choćby przez najkrótszą chwilę!

Tak, jak to miało miejsce w przypadku pierwszej odsłony cyklu – powieści pt. “Skaza”, tak i tym razem możemy wyrazić tu wielkie uznanie względem kreacji bohaterów książki. Na pierwszy plan wysnuwa się oczywiście Bernard Gross – charakterny, boleśnie doświadczony przez los, introwertyczny i niezwykle inteligentny człowiek, dla którego to policyjna robota jest całym jego życiem. Lubimy go, cenimy za śledcze talenty, jak i też współczujemy mu względem tego, co stało się z jego rodziną. Nie gorzej ma się rzecz z postaciami z drugiego planu, m.in. na czele z podkomendną Grossa – Moniką Skalską, która jest twardą, zdecydowaną w działaniu, ale też i niezwykle samotną kobietą, jak i też z nowym członkiem wydziału Bernarda – Januszem Stefańskim, którego nie można nie polubić za jego poczciwość i naturalność…

Nie sposób nie poświęcić tutaj słów kilku także i obrazowi miejsca, w jakim rozgrywa się ta opowieść. Chełmża w tej książce, to na pozór spokojne, senne, żyjące z dala od zgiełku wielkich spraw miasteczko, które to jednak kryje w sobie mroczne sekrety i tajemnice. Zachwyca nas relacja o tym miejscu, jego naturalnym pięknie z okazałam jeziorem na czele, ale też i codzienności żyjących tam ludzi. Co ciekawe, tym razem autor pozwala poznać nam nie tylko samo miasto, ale także i okoliczne wsie, które cechuje ta specyficzna aura wiejskiego życia, która może nas zachwycić, ale czasami również i bardzo zszokować… Najważniejszym wydaje się to, że przez tę relację przemawia prawda, szczerość i naturalność.

Spotkanie z najnowszym dziełem Roberta Małeckiego porywa bez reszty, fascynuje od pierwszej strony, jak i wreszcie oferuje wielką, czytelniczą przyjemność. To rasowy kryminał osadzony w naszych polskich, współczesnych realiach, dzięki czemu też odbiór tej książki nacechowany jest naprawdę niezwykłymi emocjami. I jeśli miałabym powiedzieć, jak wygląda moim zdaniem ideał kryminalnej opowieści, to bez wahania wskazałabym właśnie na ten niniejszy tytuł, który nie ma absolutnie żadnych słabych stron. Tym samym też może stwierdzić z pełnym przekonaniem, że autor tej książki nie tylko należy do ścisłego grona najlepszych kryminalnych twórców w naszym kraju, ale i z każdą kolejną powieścią staje się najważniejszym i najbardziej intrygującym z nich. Polecam, poznania tej książki nie można sobie odmówić!

 

About Author

"Hej - jestem Ula:)

Od dzieciństwa uwielbiam czytać książki, a od dobrych kilku lat łączę radość czytania z radością dzielenia się swoimi przemyśleniami na temat lektury w postaci recenzji. Jeśli chodzi o moje gusta czytelnicze to jestem otwarta na wszelkie gatunku: od fantastyki, poprzez powieść obyczajową, a na kryminale, bajce i książce grozy skończywszy.

Od lat wyznaję też zasadę, iż nie ma złych książek, są tylko te nie do końca ukazujące tkwiący w nich potencjał...:) "

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *