Recenzje Reportaż, literatura faktu

Tata Tadzika, Maciej Stuhr

Do Macieja Stuhra i całej rodziny Stuhrów mam ogromny szacunek i bardzo dużo pozytywnych uczuć, dlatego z wielką przyjemnością wzięłam do ręki książkę „Tata Tadzika”.

Myślę, że autora nie trzeba nikomu przedstawiać, ale jednak kilka słów mu się należy. Maciej Stuhr, to świetny aktor teatralny, filmowy, telewizyjny i kabaretowy. Jego poczucie humoru i ironia, którą się posługuje na co dzień zjednuje mu fanów jak i przeciwników.

Książka „Tata Tadzika” przyciągnęła mnie zabawną okładką. Wiedziałam, że książka mnie nie zawiedzie. Maciej Stuhr w bardzo zabawny sposób opowiada o swoich doświadczeniach od momentu tuż przed narodzinami najmłodszego syna, Tadeusza, aż do momentu, gdy maluch ma dwa lata. Imię, syn, odziedziczył po pradziadku, co jest również w zbiorze wyjaśnione. Książka napisana jest w formie felietonu. Jest to zbiór tekstów, które publikowane były w miesięczniku „Zwierciadło”.

Na początku książki, autor wyjaśnia, skąd wzięło się imię Tadeusz, a dalej w comiesięcznych zapiskach opowiada, jak to jest być tatą. Maciej Stuhr jest człowiekiem o wielkim poczuciu humoru, dlatego książka również napisana jest w takiej formie. Oczywiście porusza ona również bardzo ważne tematy, ale podane są w łagodny i przystępny sposób.

Myślę, że jest to książka, którą powinien przeczytać każdy przyszły tata i pewnie każda mama. Kilka razy pomyślałam: „o, też tak miałam!”, i właśnie dlatego podpisuję się pod wszystkim, co autor w książce opisał. Rodzice mogą się z tą książką utożsamiać, bo autor dotyka tematów i problemów, z którymi każdy się boryka, przeżywa w codziennym życiu. Zwykle, codzienne sprawy ubrane są w sposób bardzo humorystyczny, ale mające głębokie znaczenie dla każdego z nas. Czytając książkę i obserwują każdego dnia swoje dziecko, robiące podobne rzeczy jak Tadzik, jestem w stanie spojrzeć inaczej, z dystansem na nasze życie.

Książka, napisana w sposób humorystyczny, porusza również tematy cięższe i bardzo ważne. Mówi o mniejszościach seksualnych, o osobach niepełnosprawnych o ludziach różnych wyznań i narodowości. Daje do myślenia. Przychodzi taki moment refleksji, w jaki sposób ja wychowuję swoje dziecko, jakie wartości mu przekazuję i co wyniesie z tej mojej nauki?

Maciej Stuhr w książce po raz kolejny pokazał swój talent literacki, poczucie humoru i umiejętność ubrania w słowa rzeczywistości, nie zawsze kolorowej. Książka, z jednej strony rozśmiesza nas do łez, z drugiej stawia nam niezwykle ważne pytania o rodzicielstwo.

O książce i przykładach w niej zawartych, mogłabym dużo napisać, ale wydaje mi się, że żadne słowa tak dobrze nie oddadzą tego, co w niej jest, jak tylko zaproszenie do przeczytania. Jeśli jesteś rodzicem albo zamierzasz nim być – przeczytaj.

“Tatę Tadzika” i inne felietony ma w swojej ofercie księgarnia internetowa selkar.pl.

About Author

Określiłabym siebie jako fankę fantasy - zarówno książek, filmów, seriali, jak i gier. Uwielbiam także postapo, alternatywnego rocka i swoje ps4. Jako mama coraz częściej sięgam ze swoim synkiem także po książeczki dla dzieci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *