Książki dla kobiet Recenzje

“Szczęście na czterech łapkach” – wielu autorów

Szczęscie na czterech łapkach

Jest w tym coś niezwykłego, magicznego i poruszającego, że oto najszczerszym uczuciem może obdarzyć drugą osobą nie człowiek, ale pies… To bezinteresowna miłość, przyjaźń i oddanie, które nie wymaga nic w zamian, niczego nie oczekuje i nie wypala się wraz z upływem czasu. I dlatego też z tym większą przyjemnością sięgnęłam po wspaniałą książkę pt. “Szczęście na czterech łapkach”, która opowiada o wszystkich tych uczuciach właśnie. Pozycja ta ukazała się nakładem Wydawnictwa  Czwarta Strona, zaś miałam przyjemność zrecenzować ją dzięki Księgarni Selkar.pl!

Tytuł ten stanowi sobą antologię dziewięciu opowiadań, autorstwa popularnych polskich pisarzy – Joanny Szarańskiej, Agaty Przybyłek, Natalii Sońskiej, Karoliny Wilczyńskiej, Sylwii Trojanowskiej, Klaudii Bianek, Agnieszki Lis, Anny Kasiuk, Lidii Liszewskiej oraz Roberta Konrackiego. To właśnie oni stworzyli tu pasjonujące historie z psami, ale by było sprawiedliwiej, także i kotami w roli głównej, które to zazwyczaj spotykają na swej drodze właściwych ludzi, którzy mogą im pomóc i których to owe czworonogi mogą obdarzyć bezgraniczną miłością. W większości przypadków są to opowieści spod znaku obyczajowej komedii, ale znalazło się tu również miejsca na wzruszające historie o cieniach i blaskach życia, wobec których nikt nie przejdzie obojętnie.

Każda z opowiedzianych tu historii jest na swój sposób wyjątkowa, by wspomnieć choćby o “Zakochanym kundlu”, czyli opowieści o szczęśliwym odnalezieniu się pewnego psa ze schroniska i człowieka, który oddał mu swoje serce, a przy okazji poznał wyjątkową kobietę…; kolejno wzruszającej historii pt. “Tak niewiele potrzeba”, gdzie to samotna, starsza kobieta odnajduje sens życia wraz z zaopiekowaniem się uroczym psiakiem ze schroniska; dalej słodko-gorzkiej i wyciskającej łzy relacji pt. Casting na opiekuna”, gdzie to pewien młody pielęgniarz zajmuje się na prośbę pacjentki – starszej pani, jej kotem Salemem..; czy też choćby przepięknej opowieści pt. “Serce”, której bohaterem jest osierocony przez swoją ukochaną właścicielkę pies Kodi, który jednak odnajduje jej część w innym człowieku.

Te opowiadania są piękne, wzruszające, czasami wywołujące na naszej twarzy uśmiech, częściej łzy, ale też i przekonujące nas do tego, by w nie uwierzyć. Jak się bowiem okazuje, każda z tych historii miała swój pierwowzór w rzeczywistym życiu, a jej bohaterowie są wzorowani na prawdziwych, byłych pensjonariuszach schroniska dla zwierząt. I jest w tym w tym coś naprawdę niezwykłego i wyjątkowego, że oto każda z tych mini historii miała swoje miejsce, zmieniła życie ludzi i potwierdziła sobą to, że miłość psa i kota potrafi czynić cuda.

Oczywiście książkę tę polecam przede wszystkim psiarzom i kociarzom, którzy będą nią zafascynowani, urzeczeni i oczarowani. I tu nie trzeba nikogo przekonywać do sięgnięcia po ten tytuł, gdyż jest to rzeczą oczywistą. Chciałabym jednak zachęcić do tego kroku również te osoby, które nie posiadają czworonoga, być może żyją wciąż traumą po jego stracie, bądź też wahają się nad decyzją o przygarnięciu psa lub kota. W dużej mierze ta książka jest właśnie dla nich, by po jej lekturze nie mieli już wątpliwości i zrozumieli to, że naprawdę tak nie wiele trzeba do tego, by uczynić zwierzęce życie lepszym, szczęśliwszym i piękniejszym. a tym samym i nasze też… Myślę, że po poznaniu tych niezwykłych historii psich i ludzkich bohaterów, będzie to więcej, niż oczywiste.

“Szczęście na czterech łapkach” to wspaniała, emocjonująca i inteligentna literacka rozrywka. To również ambitne spojrzenie na obyczajową literaturę, które dotyka sobą trudnych kwestii ze śmiercią, samotnością i bezsilnością na czele, ale które też i daje wielki zastrzyk nadziei na przyszłość. Jednocześnie książka ta spełnia ważną społecznie rolę, gdyż z jednej strony zachęca czytelników do adopcji zwierząt ze schronisk oraz wsparcia tych placówek, z drugiej zaś część zysku z każdego sprzedanego egzemplarza trafia bezpośrednio na konto Fundacji „Przytuliska u Wandy”. która opiekuje się bezdomnymi psami. Dlatego też tym bardziej zachęcam was do sięgnięcia po ten tytuł – tak dla siebie, jak i dla potrzebujących zwierząt.

Książkę “Szczęście na czterech łapkach” oraz inne książki obyczajowe znajdziesz na stronie internetowej selkar.pl

About Author

"Hej - jestem Ula:)

Od dzieciństwa uwielbiam czytać książki, a od dobrych kilku lat łączę radość czytania z radością dzielenia się swoimi przemyśleniami na temat lektury w postaci recenzji. Jeśli chodzi o moje gusta czytelnicze to jestem otwarta na wszelkie gatunku: od fantastyki, poprzez powieść obyczajową, a na kryminale, bajce i książce grozy skończywszy.

Od lat wyznaję też zasadę, iż nie ma złych książek, są tylko te nie do końca ukazujące tkwiący w nich potencjał...:) "

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *