Kryminał, sensacja, thriller

“Spisek scenarzystów” – Wojciech Nerkowski

Nie widziałam ani jednego odcinka „Na Wspólnej”, nie śledziłam losów pechowej „BrzydUli” ani bohaterów „Singilki”, ale z dużymi nadziejami sięgnęłam po „Spisek scenarzystów” autorstwa Wojciecha Nerkowskiego – współtwórcy wyżej wymienionych seriali, bo lubię się pośmiać podczas lektury. Prawdą jest, że  komedia to szalenie trudny gatunek, a jej kryminalna odmiana w rodzimym wydaniu od razu przywodzi na myśl ponadczasowe książki Joanny Chmielewskiej, na których wychowało się kilka pokoleń czytelników. „Spisek scenarzystów” miał być „komedią kryminalną na najwyższym poziomie”. Czym tym razem faktycznie trafiłam na „zaskakującą i nieoczywistą rozrywką”?

I tak, i nie.

Punkt wyjścia jest bardzo obiecujący. Producentka serialu kryminalnego „Stój, bo strzelam” Paulina Gadomska, pseudonim Paloma, popełnia samobójstwo. Policja nie ma wątpliwości, że kobieta sama odebrała sobie życie,  bo nie stwierdzono udziału osób trzecich, a producentka zostawiła pożegnalny list. Jednak dwójka dociekliwych scenarzystów podejrzewa, że ktoś pomógł wyprawić ich szefową na tamten świat, i rozpoczyna prywatne śledztwo, które ujawni nie tylko szokujące fakty z życia Palomy, ale i zaprowadzi domorosłych detektywów na rajską wyspę Reunion.

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że w „Spisku scenarzystów” znajdziemy wszystkie elementy składowe dobrej komedii kryminalnej:

  •  sympatycznych głównych bohaterów, czyli rodzeństwo Leśniewskich. Ona jest zahukaną, szarą myszką, która właśnie przeżyła miłosny zawód, a on duszą towarzystwa, który od wczesnej młodości „wyglądał jak radziecki łyżwiarz figurowy po nieudanej kombinacji poczwórnego toeloopa z potrójnym rittbergerem” plus zabawne postacie drugoplanowe, w szczególności mamę Leśniewską („Od początku czułam, że ta telewizja to nie dla was. Morderstwa, gwałty, nierządy”);
  • budzącą powszechną niechęć ofiarę, która skrywała nie jeden sekret i miała mnóstwo wrogów, więc jej nagła śmierć jest wszystkim na rękę. Paloma była bowiem „największą perfekcjonistką wśród producentów i największą producentką wśród perfekcjonistów, rzec by można”;
  • pogmatwane śledztwo prowadzone przez nieporadnych, ciągle wpadających w tarapaty detektywów – amatorów („Mam wrażenie, że siedźmy na beczce prochu, która może się jednocześnie okazać wierzchołkiem góry lodowej”);
  • wątek miłosny jak z najlepszej telenoweli;
  • zwroty akcji i zaskakujące zakończenie.

A jakby tego było mało, Wojciech Nerkowski odkrywa przed czytelnikiem kulisy powstawania serialu telewizyjnego, i muszę przyznać, że te showbiznesowe smaczki były w książce najzabawniejsze. Świat srebrnego ekranu jest bezlitosny, przeżuwa ludzi i wypluwa, kiedy przestają mu być potrzebni. Ze „Spisku scenarzystów” dowiadujemy się, że „w  telewizji czas szybko leczy rany. Gdy umiera bohater opery mydlanej, już w kolejnym odcinku jest pogrzeb. A następnym zmarłego wspomina się jeszcze półgębkiem, ale od czwartego nikt już właściwie nie przeżywa straty, bo to męczy i nudzi widzów…” Warto o tym pamiętać, oglądając swój ulubiony serial.

Niby wszystko jest, jak być powinno, ale jednak w „Spisku scenarzystów” coś nie zagrało. Nie jest to książka zła, z całą pewnością znajdzie swoich odbiorców, ale moim zdaniem zabrakło w niej humoru. Całość sprawia bardzo sympatyczne wrażenie, powieść czyta się szybko, ale to trochę mało jak na komedię.  Parę razy faktycznie się uśmiechnęłam. Zabawne były wymiany uszczypliwości pomiędzy Sylwią i Kubą. Podobały mi się drobne złośliwości rzucane pod adresem ludzi związanych ze światem celebrytów, ale nie wywołały salw śmiechu.

„Spisek scenarzystów” określiłabym mianem lekkiej powieści obyczajowej z wątkiem kryminalnym. Wojciech Nerkowski ma ogromny potencjał i mam nadzieję, że lepiej go wykorzystał w swoich kolejnych książkach – „Zdradzie scenarzystów” i „Końcu scenarzystów”, po które z przyjemnością sięgnę, bo jestem ciekawa, jak potoczą się losy bohaterów, których szczerze polubiłam.

Autorka recenzji: Ewa Ciężkowska-Rumin

Jeśli interesują Cię kryminały książki bestsellery z dużą dozą humoru, sięgnij koniecznie po “Spisek scenarzystów” Wojciecha Nerkowskiego.

About Author

Określiłabym siebie jako fankę fantasy - zarówno książek, filmów, seriali, jak i gier. Uwielbiam także postapo, alternatywnego rocka i swoje ps4. Jako mama coraz częściej sięgam ze swoim synkiem także po książeczki dla dzieci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *