Kryminał, sensacja, thriller

“Sieci widma” – Leszek Herman

Książka Leszka Hermana - Sieci widma

“SEDINUM” – pod tym tytułem kryje się niezwykle intrygujący cykl powieściowy Leszka Hermana, który łączy w sobie literacki kryminał z barwną historią przygodową, w spójną i wielce widowiskową całość. To cykl, który w związku ze swoją nazwą, odkrywa przed nami zagadki i tajemnice – te dawne, jak i te współczesne, ziemi Pomorza Zachodniego ze Szczecinem w roli głównej. Dziś mamy wielką przyjemność poznać kolejną, czwartą już część tej sagi – książkę pt. “Sieci widma”, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Muza!

Fabuła powieści przenosi nas sobą do niezwykłego miejsca, jakim jest pokład pasażerskiego promu płynącego ze Świnoujścia do Ystad. Pasażerów czeka nocny rejs. W podróż tę udaje się grupa nieznających się wcześniej osób – m.in. starsze małżeństwo płynące do córki, przeżywająca kłopoty rodzinne para z małym synkiem, grupa młodych ludzi pragnących spędzić dobrze czas, jatajemnicze kobieta, która udaje się w tę podróż względem uratowania związku z mężczyzną. Od samego początku rejs ten przybiera pechowy obrót – podczas załadunku dochodzi do wypadku. Jednak to dopiero wstęp do naprawdę przerażających wydarzeń, jakie staną się udziałem pasażerów i które to wiążą się z pewnymi wydarzeniami sprzed kilku dniu, w których główną rolę odegrała dociekliwa, szczecińska dziennikarka…

Ponad 600 stron intrygującej, emocjonującej i niespiesznej w swej relacji lektury – oto oblicze najnowszego dzieła Leszka Hermana, które zaprasza nas do świata sensacji, kryminalnego śledztwa, dawnych tajemnic przeszłości, jak i wreszcie ludzkich emocji, wśród których zazdrość, gniew, chciwość, ale też i miłość, odgrywają kluczową rolę. To także niepowtarzalny, mroczny i niepokojący klimat, któremu ulegamy od pierwszych chwil, gdy tylko wraz z bohaterami tej opowieści wkraczamy na pokład ogromnego statku. I przyznam szczerze, że dawno już nie spotkałam się z tak niepokojącą, ale i zarazem realistyczną relacją, jak ta zaserwowana nam na kartach tej książki.

Konstrukcja fabularna opiera się na dwuwątkowej relacji. Pierwsza przedstawia nam wydarzenia rozgrywające się na pokładzie płynącego po Bałtyku promu, zaś druga ukazuje losy szczecińskiej dziennikarki – Pauliny, która wpada na trop niezwykle tajemniczej sprawy kradzieży zabytkowych przedmiotów. I tak jak pierwszy z wątków skupia się na niespiesznym, niemalże ukazanym w czasie rzeczywistym biegu wydarzeń z udziałem pasażerów i załogi, tak drugi rysuje przed nam obraz ostatnich siedmiu dni z życia dziennikarki, które krok po kroku przybliżają nas do uzyskania odpowiedzi na pytanie, co łączy jej dziennikarskie śledztwo z morską podróżą do Skandynawii. Warsztatowo rzecz ma się wyśmienicie, napięcie tylko i wyłącznie wzrasta, zaś finał zaskakuje nas z mocą sztormowego wiatru, co może nas tylko cieszyć.

Kreacje bohaterów – a jest ich tu naprawdę wielu i to równie ważnych, wypadają bardzo okazale. To z jednej strony realistyczny przekrój naszego społeczeństwa w osobach pasażerów statku, z drugiej zaś postać charyzmatycznej, odważnej i inteligentnej dziennikarki – Pauliny, którą czytelnicy poprzednich tomów zdążyli już dobrze poznać. W obu przypadkach postacie te przekonują nas sobą do uwierzenia weń, skłaniają do obdarzenia silnymi odczuciami pozytywnymi lub negatywnymi, jak i nie pozwalają przejść wobec siebie obojętnie, co już samo w sobie stanowi dowód na to, że autor wykonał na tym polu bardzo dobrą pracę.

Podobnie ma się rzecz z kreacją tej powieściowej rzeczywistości, którą tworzy tu obraz życia na morskim promie, jak i też dziennikarska codzienność. Oczywiście, większe emocje i wrażenie wywołuje w nas pierwszy z owych planów, gdyż odkrywa przed nami sekrety funkcjonowania statku, charakterystykę oferty dla turystów, jak i wreszcie stwarza idealne warunki do snucia mrocznej i niepokojącej narracji. Jednocześnie dziennikarska codzienność Pauliny intryguje – są spotkania z podejrzanymi osobami, policyjne przesłuchania oraz chwile zagrożenia życia, nie mówiąc chociażby o ukazaniu piękna Szczecina – mojego rodzinnego miasta.

Leszek Herman dokonał za sprawą tej powieści, jak i też całego cyklu “Sedinum” rzeczy niezwykle ważnej – przywrócił polskiej powieści przygodowej dla dorosłego czytelnika, należne jej, wysokie miejsce. Oczywiście, znajdziemy tu elementy sensacji, kryminału i obyczajowego dramatu…, ale to jednak przygoda – m.in. wiążąca się z odległą przeszłością i historią tej części Europy, odgrywa tu najważniejszą rolę. I tego też względu wypada nam się tylko i wyłącznie cieszyć, gdyż jak pokazuje chociażby ta lektury, gatunek ten ma nam sobą do zaoferowania naprawdę wiele.

Spotkanie z powieścią “Sieci widma” to spotkane ze znakomitą literaturą spod znaku przygody, sensacji i wielkich emocji. Doskonale bawimy się przy poznawaniu losów bohaterów tej historii, angażujemy się w ich codzienność, jak i też ekscytujemy tym, jak zakończy się ten niepokojący, nocny rejs. To wspaniała czytelnicza rozrywka na najwyższym poziomie, której to grzechem byłoby sobie odmówić. Z tego też względu gorąco zachęcam do sięgnięcia po najnowsze dzieło Leszka Hermana, życząc równie wielkich wrażeń, jakie to stały się moim udziałem podczas lektury tej książki!

“Sieci widma” i inne książki Leszka Hermana znajdziecie w księgarni internetowej selkar.pl.

About Author

"Hej - jestem Ula:)

Od dzieciństwa uwielbiam czytać książki, a od dobrych kilku lat łączę radość czytania z radością dzielenia się swoimi przemyśleniami na temat lektury w postaci recenzji. Jeśli chodzi o moje gusta czytelnicze to jestem otwarta na wszelkie gatunku: od fantastyki, poprzez powieść obyczajową, a na kryminale, bajce i książce grozy skończywszy.

Od lat wyznaję też zasadę, iż nie ma złych książek, są tylko te nie do końca ukazujące tkwiący w nich potencjał...:) "

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *