Książki dla młodzieży

“Niewidzialne życie Addie LaRue” – V.E. Schwab

young adult

Pakt z ciemnymi siłami to motyw, który nigdy nie wyjdzie z mody. W końcu ludzi, bardziej lub mniej świadomie, pociąga tajemniczość oraz podstępność, jaką charakteryzuje się zwykle ta „zła strona mocy”. Mimo wszystko, nie każdy byłby w stanie poświęcić swoją duszę, nawet w zamian za setki lat niczym nieskrępowanej wolności. Takiego wyboru dokonała jednak Adeline LaRue, która w pewien feralny lipcowy wieczór roku 1714 zawarła układ z prastarym bogiem nocy. On dał jej nieśmiertelność, ale nie odporność na ból. Ofiarował jej wieczną młodość, ale uniemożliwił modyfikowanie swojego wyglądu. Pozbawił jej odpowiedzialności za czyny, jednocześnie zmuszając ją do życia z dnia na dzień, bez nadziei na zostanie zapamiętaną przez kogokolwiek. Teraz, gdy Addie ma już 300 lat na karku i żadnej bliskiej jej istoty, która byłaby w stanie ją sobie przypomnieć, dochodzi do przełomu. Kobieta spotyka kogoś, kto wydaje się być odporny na działanie jej klątwy. Czy coś w jej parszywej egzystencji się wreszcie odmieni?

Adeline dla postronnych jest w zasadzie niewidzialna. Wylatuje z meandrów ich pamięci, kiedy na chwilę stracą ją z oczu. Victoria Schwab zobrazowała, jak wygląda życie przeklętego, który nie może nawiązać żadnej międzyludzkiej relacji. To coś więcej niż tortura. Sytuacja ta stopniowo odziera Addie ze współczucia, wyrzutów sumienia i skrupułów. Nie poprawia jej także cień nieustannie podszeptujący, by wreszcie się poddała i oddała mu obiecaną duszę. Wola dziewczyny jest jednak niezłomna. Trzyma się myśli, że za tak wysoką cenę należy jej się znacznie więcej, niż zwiedzenie świata przy jednoczesnym pozostaniu zapomnianą przez wszystkich. Tej cechy w bohaterce nie sposób nie docenić. W końcu niecodziennie ktoś próbuje wytargować jakieś bonusy u diabła.

W zamyśle Addie ma być muzą dla całej rzeszy artystów. W ten sposób próbuje zapisać swoje istnienie na łamach historii. Jej byt ma przetrwać w dziełach wszelakiej maści – od muzycznej kompozycji przez rzeźbę aż po obraz. Wątek ten wydaje mi się być niestety trochę naciągany. Cała otoczka związana z ograniczeniami LaRue pryska, kiedy okazuje się, że nasza muza jest na tyle piękna, że spokojnie przez stulecia jest sobie w stanie nieustannie zapewniać kolejnych adoratorów. Nie sądzę, żeby siedem piegów na policzkach miało robić aż taką furorę przez dziesiątki dekad, nawet jeśli taki motyw wyjątkowo dobrze prezentuje się na płótnie.

Zaskoczeniem było dla mnie zdecydowanie się V. E. Schwab na narrację w czasie teraźniejszym. Zwykle bardzo razi mnie ona w oczy, ale tym razem łatwo było się do niej przyzwyczaić. Całość jest napisana dość kwiecistym stylem. Momentami przypomina baśń albo przypowieść o dziewczynce, która wypowiedziała o jedno życzenie za dużo. Mankament stanowi powtarzalność zdarzeń – Addie kradnie, kłamie, szuka miejsca do spania, pomstuje na swój los, podbija serca innych – i tak w kółko. Po około połowie książki staje się to na tyle monotonne, że potrzeba się naprawdę zebrać w sobie, by kontynuować czytanie.

„Niewidzialne życie Addie LaRue” to z pewnością powieść inna niż inne, niebanalna, pozbawiona szablonu. Jej klimat jest idealnie wyważony, nie za lekki, ale też nie przytłaczający czy dołujący. Idealny dla osób lubiących wątki filozoficzne, metafizyczne i postaci tragiczne.

Autorka recenzji: Klaudia Sowa

“Niewidzialne życie Addie LaRue” i inne książki young adult znajdziecie w księgarni internetowej selkar.pl.

About Author

Określiłabym siebie jako fankę fantasy - zarówno książek, filmów, seriali, jak i gier. Uwielbiam także postapo, alternatywnego rocka i swoje ps4. Jako mama coraz częściej sięgam ze swoim synkiem także po książeczki dla dzieci.

(1) Comment

  1. Jowita says:

    Pośród świetnych książek młodzieżowych warto zwrócić uwagę na “Mery Majkę”. Ta pozycja daje wiarę, że marzenia można spełnić 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *