Kryminał, sensacja, thriller Recenzje

Na krawędzi, A. F. Brady

Wydawać by się mogło, że thriller psychologiczny napisany przez psychoterapeutę będzie strzałem w dziesiątkę, dlatego bez wahania sięgnęłam po tę książkę A.F. Brady „Na krawędzi”. Kryminały i thrillery są jednym z moich ulubionych gatunków, więc i dużo na ten temat mam do powiedzenia.

Główną bohaterką książki jest ceniona w środowisku lekarzy psychoterapeutka Samanta, pracująca w szpitalu psychiatrycznym. Ma za sobą wieloletnie doświadczenie, więc najtrudniejsze przypadki trafiają właśnie do niej. Tak było również tym razem, gdy do szpitala został przyjęty mężczyzna, z którym od początku nie było żadnego kontaktu, a jedynie problemy.

Samanta w życiu prywatnym nie jest osobą spełnioną i szczęśliwą. Tkwi w toksycznym związku, w którym jest alkohol i przemoc fizyczna. Nie jest w stanie się z tego związku wycofać; brak jej siły i odwagi. Sprawy prywatne nie pomagają jej w tym, aby spełniała się jako dobra psychoterapeutka, ponieważ przenosi negatywne emocje do pracy.

Pacjent, z którym pracuje, jest wyjątkowo trudny. Po pewnym czasie relacje między główną bohaterką a jej pacjentem znacznie się zmieniają i trudno dostrzec kto, jaką pełni rolę. Można odnieść wrażenie, że role się odwróciły i pacjent przejął rolę terapeuty.

Bardzo lubię, gdy książka napisana jest w pierwszej osobie. Mam wtedy możliwość sięgnąć w głąb duszy bohatera i bez problemu się z nim utożsamić. Tak jest i w tym przypadku, gdy początek książki jest przepełniony opisem życia prywatnego głównej bohaterki. Czytając kolejne strony, czułam drżenie serca i wielką niezgodę na to, co się w jej życiu dzieje. Te wielkie emocje niestety dość szybko się skończyły.

Książka przez większość czasu niestety jest po prostu nudna. Opisy codzienności w szpitalu psychiatrycznym, które rozciągają się na dziesiątki stron, nie zachęcają do czytania, mimo świetnego początku. Dopiero końcówka książki rozwiązuje zagadkę i przynosi wyjaśnienie całej zagmatwanej historii. Niestety wydaje mi się, że sam dobry początek i końcówka to za mało, żebym mogła tę książkę polecić miłośnikom tego gatunku. Przeczytałam ją, właściwie dlatego, że nie lubię zostawiać niedokończonych rzeczy, ale to nie jest dobra motywacja.

Wydaje mi się, że gdyby była krótsza, dużo więcej by zyskała, ponieważ to, co w środku, jest zupełnie zbędne. Odnoszę wrażenie, że książka napisana była bez scenariusza, koncepcji, planu.

Zaczęłam czytać z wypiekami na twarzy, ale niestety to dość szybko się skończyło. Rozwleczona fabuła, w której autorka skupiła się na problemach psychiatrycznych pacjentów ze szpitala, a nie na głównym wątku zagadki jej trudnego pacjenta, mocno obniżyło ogólną ocenę. Bardzo nie lubię, jak coś się dłuży, a tutaj niestety było tego bardzo dużo.

Pisząc tę recenzję, myślę sobie, że najbardziej poruszyły mnie sprawy osobiste bohaterki i gdyby autorka rozwinęła ten wątek w kontekście jej pracy w szpitalu, książka byłaby rewelacyjna.

Autorka recenzji: Marta Moś

About Author

Określiłabym siebie jako fankę fantasy - zarówno książek, filmów, seriali, jak i gier. Uwielbiam także postapo, alternatywnego rocka i swoje ps4. Jako mama coraz częściej sięgam ze swoim synkiem także po książeczki dla dzieci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *