Kryminał, sensacja, thriller Recenzje

“Morderca jest wśród nas” – Lucy Foley

Wydawałoby się, że wspólny wypad paczki przyjaciół na totalne odludzie to czysty relaks i zabawa. Sylwester w uroczej myśliwskiej chatce, mnóstwo jedzenia i świetnie spędzony czas… Dopóki nie okazuje się, że z tego odludzia nie jest tak łatwo się wydostać, bo gdy spadnie zbyt dużo śniegu, miejsce to traci praktycznie kontakt ze światem. Nieprzejezdne drogi, zero łączności z Internetem, a do tego wszystkiego tajemniczy łowczy, który wygląda na zakapiora z mroczną przeszłością. Jednak mimo wszystko nic nie wskazywało na to, że w tę Sylwestrową noc zginie jedno z przyjaciół…

Jedno jest pewne – gdy zostają znalezione zwłoki, to pozostali wiedzą, że morderca jest wśród nich. Przez wielkie opady śniegu nie ma możliwości, żeby znalazł się tam ktoś obcy. Strach dosyć szybko udziela się każdemu z nich, chociaż próbują zachować zimną krew… Jednak zanim tak naprawdę morderca zostanie zdemaskowany, mamy okazję lepiej przyjrzeć się całej uroczej gromadce. Obserwujemy ich zabawę poprzedzającą zabójstwo, widzimy, kto jaką rolę pełni w tej paczce, mamy możliwość bliższego poznania ich charakterów, niezależnie od tego, czy komuś przypada w danym momencie narracja, czy też nie.

Autorka postanowiła przedstawić rozgrywające się tutaj wydarzenia z kilku różnych perspektyw i mogłoby się wydawać, że zatem jeden z tych bohaterów będzie sprawcą morderstwa. Ale czy na pewno? Mamy tutaj do czynienia z tak różnorodną grupą ludzi, że można snuć wiele przypuszczeń. Dzięki takiemu sposobowi zaprezentowania fabuły autorka mogła w bardzo konkretny sposób nakreślić wybrane postacie – przebojową Mirandę, która sprawia wrażenie kobiety idealnej, która ma wszystko, czego zapragnie. Szarą myszkę Katie, która zawsze stoi na uboczu i skupia się na karierze. Sympatyczną Emmę, która dopiero jakiś czas temu dołączyła do całej paczki, ale koniecznie chce pokazać, że do nich przynależy. Charyzmatyczną Heather, która dowodzi całym ośrodkiem oraz ponurego Douga, który jej w tym pomaga…

Jednak nawet jeżeli ktoś nie dostał swoich „pięciu minut” i nie mamy okazji poznać jego perspektywy, to jego postać i tak jest całkiem nieźle nakreślona. Łatwo można odrzucić podejrzenia wobec kilku osób, ale są i takie, które idealnie pasują do bycia potencjalnym zabójcą. Są agresywne i mroczne, skrywają swoje sekrety, mają motyw – jednak w ostatecznym rozrachunku tajemnicze morderstwo okazuje się być dosyć oczywiste. Łatwo dojść do tego, kto i dlaczego zabił drugą osobę, chociaż autorka celowo nie od razu wyjawia, kim jest ofiara. Nie podaje imion, tylko stopniowo dawkuje pewne informacje – mimo wszystko wprawiony w tym gatunku literatury czytelnik szybko wpadnie na odpowiedni trop.

Chwilami miałam wrażenie, że autorka za mało skupiła się na tym wątku morderstwa, a bardziej skupiała się na przeżyciach poszczególnych postaci – czy to tych obecnych, obrazujących ich zabawę sylwestrowa, czy też na tych dawnych, gdzie niejednokrotnie wspominali czasy studiów, to, jak się poznali, jakie relacje ich łączyły i jak to wszystko się rozwinęło. Mocno wchodzi w ich psychikę, co daje nam jasny obraz tego, że każdy z nich jest inną osobowością, że inaczej patrzy na świat, ma inne wartości, którymi się kieruje w życiu. Oczywiście te wszystkie aspekty są istotne dla czytelnika, który postanawia zabawić się w detektywa, bowiem mogą go nieco nakierować – o ile ktoś naprawdę lubi analizować ludzką psychikę i zachowania.

Na pewno nie brakuje tutaj dobrej atmosfery i nutki tajemniczości, ale chwilami cała akcja toczyła się zbyt wolno. Pomysł jest jak najbardziej udany, ale realizacja mogłaby być nieco lepsza. Nieco więcej grozy i napięcia, więcej nieprzewidywalności. Jeżeli ktoś chociaż w pewnym stopniu interesuje się psychologią ludzkich zachowań to na pewno szybko dostrzeże, o co chodziło w mrocznej części tej opowieści. Szybko się połapie w tym, kto i dlaczego zabił, niezależnie od tego, czy było to działanie umyślne, czy też nie.

“Morderca jest wśród nas” i inne dobre kryminały książki znajdziesz w księgarni selkar.pl.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *