Książki dla kobiet

Joanna Szarańska – „Wieczory na Miodowej 3”

ksiażki obyczajowe

Sama już nie wiem, czy najpierw powinnam pochwalić genialny pomysł na serię, świetny styl i poprowadzenie nowych wątków, kreację bohaterów czy samą autorkę za to, że wciąż stara się zaskoczyć i zachwycić czytelnika. Naprawdę rzadko zdarzają się cykle, w których wszystkie tomy trzymają równy (i do tego wysoki) poziom. A Joannie Szarańskiej się to udało i tym samym po raz kolejny podbiła moje serduszko swoją poruszającą i nieprzyzwoicie wciągającą powieścią „Wieczory na Miodowej 3”.

Już podczas lektury „Poranków na Miodowej 1” poczułam więź z mieszkańcami tej urokliwej uliczki. Wątki obyczajowe i romantyczne idealnie pasowały do klimatu, jaki panował w książce. W zasadzie wszystkie poszczególne elementy się idealnie uzupełniały, stąd moje niesłabnące zauroczenie nie tylko zostało podtrzymane przez następne części, ale przerodziło się w istnie uwielbienie dla tej serii.

Tym razem główną bohaterką zostanie Justyna, wzięta kwiaciarka, której życie wydawało się być w miarę poukładane do czasu, gdy przyszło jej zmierzyć się ze swoją przeszłością. Tak to już bywa w tego typu powieściach, że historie z dawnych lat lubią pojawiać się i psuć ludziom szyki, także motyw ten nikogo raczej nie zdziwi. Mimo wszystko J. Szarańskiej udało się poprowadzić narrację tak, że od początku do końca z żywym zainteresowaniem śledzimy koleje losu – nie tylko samej Justyny, ale też innych postaci, jak choćby Małgosi, Klary, Tobiasza czy Basi.

Z bohaterami cyklu bardzo łatwo się zżyć. Większość z nich ma w sobie ogromne pokłady empatii i naprawdę trudno takich sympatycznych osób nie polubić, nawet jeśli są tylko zlepkiem liter na kartce papieru uplastyczniającym wyobrażenia autorki. Nie potrafię wskazać swojego ulubieńca, ale jeśli chodzi o plebiscyt na najciekawiej napisaną postać, to w tym tomie zdecydowanie wygrywa Tobiasz. Jest w nim coś przykuwającego uwagę i zdaje się być bardziej złożony, niż to wynika wprost z jego wątków. Co do Justyny to nie wszystkie jej wybory do mnie trafiały. Często nie pojmowałam jej decyzji, jednak taką ją właśnie poznajemy – niezrozumianą przez nikogo poza ukochaną, zmarłą babcią. Możliwe, że stąd wziął się dystans do niej. Kobieta zdaje się przez całe swoje życie uciekać przed czymś lub przed kimś. Stopniowo prawda o niej zostaje ujawniona, a jej sprawy coraz bardziej się gmatwają.

To, co szczególnie urzeka w „Wieczorach na Miodowej 3”, jak i wcześniejszych częściach, to piękny, niemal poetycki styl Szarańskiej. Jej opisy są tak cudownie skonstruowane, że momentami odnosiłam wrażenie, że czytam tomik wierszy, a nie powieść obyczajową. Dzięki temu przez kolejne strony się wręcz płynie, a koniec zaskakuje nas nagle i bez ostrzeżenia. Ta lektura uzależnia. Po niej chce się tylko więcej i więcej. Sama od razu miałam ochotę zacząć tę przygodę na nowo.

Cykl „Na Miodowej” to coś, czemu zdecydowanie warto dać szansę, nawet jeśli nie jest się zagorzałym fanem gatunku. Wszystkie jego tomy utrzymują się na całkiem wysokim poziomie i potrafią wywołać w czytelniku sporo, często bardzo skrajnych, emocji. Poruszają zarówno poważniejsze, jak i lżejsze tematy, więc nie przytłaczają, a jednocześnie nie dają poczucia jedynie błahej rozrywki. Nie są tą książki proste czy infantylne, ale pełne głębi i niedające o sobie zapomnieć.

„Wieczory na Miodowej 3” oraz inne książki obyczajowe znajdziecie w księgarni internetowej selkar.pl

Autorka recenzji: Klaudia Sowa

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *