Książki dla kobiet

“Idealny mężczyzna” – Kristen Ashley

Książka erotyczna

Każda z nas, kobiet, marzyła w swojej młodości o księciu z bajki. Musiał być przystojny, odważny, wierny i ogólnie najwspanialszy na świecie. Lepszy niż ten, którego miała koleżanka. Musiał być po prostu idealny. Z czasem każda z nas poznawała świat i okazywało się, że nie ma ideałów. Nikt nie jest krystalicznie piękny, a jednak… można postawić tezę, że bohaterka powieści „Idealny mężczyzna” Kristen Ashley spotkała prawdziwie idealnego mężczyznę na swojej drodze.

Mara Hanover to kobieta skryta, nieśmiała i szaleńczo zakochana w swoim sąsiedzie, Mitchu Lawsonie. Od czterech lat! I przez cały ten czas nie zamienili ze sobą właściwie ani jednego zdania. Głównym powodem jest specyficzna klasyfikacja Mary, w której oboje znajdują się po przeciwnych stronach miary. Niespodziewanie pod opiekę Mary trafia dwójka dzieci, zaś detektyw Lawson oferuje swoją pomoc. W zasadzie wystarczy napisać tyle, tak na początek.

Wiem, że „Idealny mężczyzna” to już trzeci tom z cyklu „Mężczyzna marzeń”, ale z tego, co się zorientowałam, to każdy tom traktuje o całkowicie innych bohaterach, choć nie potrafię stwierdzić, czy postacie nie pojawiają się wcześniej. Uwierzcie mi, to naprawdę nie miało dla mnie znaczenia. Zainteresował mnie opis książki, a że miałam ochotę na lekko pikantną i zabawną powieść to stwierdziłam, że właściwie dlaczego nie. I wiecie co? Nie zawiodłam się.

Od samego początku, jak tylko dwójka bohaterów, czyli Mitch i Mara zaczęli ze sobą rozmawiać, to dało się wyczuć chemię, iskrzenie między nimi. Właściwie to może ze strony Mitcha było to bardziej odczuwalne, bo samymi słowami potrafił rozproszyć myśli nie tylko Mary, ale także i moje! Natomiast ona czasami zachowywała się jak totalna ameba, do której trzeba mówić kilka razy to samo pytanie czy polecenie. Całkowicie traciła kontrolę nad sytuacją, kiedy w pobliżu pojawiał się przystojny detektyw. On okazał się, moim zdaniem, o wiele lepiej nakreśloną postacią niż Mara, bo był zdecydowany, stanowczy, ale potrafił być też czuły, delikatny i opiekuńczy w stosunku do całkowicie obcych dzieci. Wydaje mi się, że bardzo rzadko zdarzają się tacy mężczyźni, którzy bez wahania podjęliby się opieki nad nieznajomymi dzieciakami. Miał też swoją irytującą stronę, mianowicie – był jakiś taki strasznie zaborczy, władczy i chwilami apodyktyczny. Kiedy włączał się ten tryb, Mara odlatywała, i jedyne, co była w stanie powiedzieć to „Eeee…”. Poważnie? Zastanawiam się czy zawsze, ale to zawsze do przystojnego mężczyzny, takiego z krwi i kości, autorzy powieści muszą dopasowywać szare myszki, które poddają się silnemu charakterowi partnera.

Okej, może ja za bardzo skupiam się na szczegółach, a przede wszystkim na czepianiu się. Jednak ogólny wydźwięk tej powieści bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Było pikantnie, było romantycznie, scen seksu może nie było za dużo, ale kiedy już były, to wyobraźnia pracowała na najwyższych obrotach, a chyba właśnie o to chodziło, prawda? By na chwilę zapomnieć o codziennych sprawach i dać się porwać w wir wydarzeń opisanych w książce. Do tego dochodzi też wątek sensacyjny, który dodatkowo podsyca ciekawość, bo okazuje się, że Marze i dzieciom grozi całkiem realne niebezpieczeństwo, zaś Mitch będzie tym bohaterem, który ich ocali. No wiecie, każdy potrzebuje czasem powieści, która rozgrzeje nie tylko serce.

„Idealny mężczyzna” to historia, która miała rozpalać zmysły i pobudzać wyobraźnię, co chwilami naprawdę udawało się autorce perfekcyjnie uchwycić. Książka z pewnością spodoba się, w szczególności miłośniczkom lekkich erotyków pomieszanych z sensacją. Mieszanka iście wybuchowa! Ja bawiłam się świetnie i byłam bardzo ciekawa, co się wydarzy. Przypuszczam, że sięgnę po kolejny tom, który autorka napisze. A Wam gorąco polecam!

Autorka recenzji: Daria Łapa

“Idealnego mężczyznę” i inne książki erotyczne znajdziecie w księgarni internetowej selkar.pl.

About Author

Określiłabym siebie jako fankę fantasy - zarówno książek, filmów, seriali, jak i gier. Uwielbiam także postapo, alternatywnego rocka i swoje ps4. Jako mama coraz częściej sięgam ze swoim synkiem także po książeczki dla dzieci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *