Fantastyka Fantasy Książki dla młodzieży Recenzje

“Everless” – Sara Holland

Jeśli pośród naszych gwiezdnych dróg, pośród nieskończonych tras, gdzieś istnieje jeden wieczny Bóg, to na imię ma on…” – trudno nie zgodzić się z tymi pięknymi słowami wielkiego przeboju Budki Suflera, które tak celnie, mądrze i prawdziwie oddaje rolę czasu w życiu człowieka. Czasu, który nie zna litości, pędzi wciąż szybciej i szybciej, jak i też nie ogląda się na nas w swej pogoni za jutrem. O czasie w równie niezwykły sposób opowiada także wspaniała powieść fantasy Sary Holland pt. “Everless”, która ukazała się w naszym kraju nakładem Wydawnictwa Jaguar, i o której postaram się opowiedzieć nieco więcej w niniejszej recenzji. 

Fabuła książki przenosi nas do fantastycznego i niezwykle mrocznego świata królestwa Sempery, w którym główną walutą, ale też i najcenniejszym surowcem jest czas. Jest on zabierany ludziom z ich ciał poprzez pobranie krwi, która następnie zostaje przemieniona w najprawdziwsze monety. W tej rzeczywistości poznajemy główną bohaterką opowieści – młodą dziewczynę o imieniu Jules, która wobec biedy, ale też i choroby samotnie wychowującego ją ojca, postanawia udać się na służbę do cieszącego się złą sławą pałacu Everless. Tam bowiem ma przybyć wkrótce nieśmiertelna królowa władająca tą krainą, by uczestniczyć w ślubie jej córki z jednym z członków wpływowego rodu Gerlingów. Jak się jednak wkrótce okaże, dla Jules decyzja ta okaże się najważniejszą i najdramatyczniejszą w jej życiu.

Sara Holland zaprasza nas do świata intrygującej, niezwykle klimatycznej i zaskakującej swoim konceptem literatury fantasy. Zaskakującej faktem, iż to, co niezwykłe, magiczne i nadprzyrodzone, wiąże się z czasem, jego wartością i siłą, z jaką kreśli on koleje ludzkiego życia. Klimatycznej za sprawą kreacji niezwykle ciekawej rzeczywistości Sempery, jej burzliwej historii oraz codzienności życia w tym quasi średniowiecznym świecie. Wreszcie literatury wielce intrygującej z uwagi na barwny scenariusz wydarzeń, całą gamę wyrazistych bohaterów i emocje, jakie to stają się tu naszym udziałem nie tylko na czas tej lektury, ale też i na długo potem.

Fabularnie rzecz przedstawia się bardzo efektownie, oferując nam klasyczną, pierwszoosobową narrację głównej bohaterki, która dzieli się z nami opowieścią o wydarzeniach ze swego życia. Wydarzeniach, które najpierw wprowadzają nas w realia tej literackiej rzeczywistości, czyli codzienności życia Jules i decyzji o podjęciu służby w Everless, a następnie już skupiają się na jej losach w wielkim pałacu, które wypełnia ciężka praca, nowe niezwykłe przyjaźnie, jak i też niespodziewanie szybka kariera, która prowadzi ją do komnat samej królowej. To również odkrywanie własnej przeszłości i poszukiwanie odpowiedzi o to, kim naprawdę jest ta młoda dziewczyna. Całość cechuje zaś duża dynamika, liczne zaskoczenia i niepowtarzalny klimat niepewności i strachu, któremu nie jest sposób się oprzeć.

Siłą tej książki, oczywiście oprócz znakomitego pomysłu na ukazanie roli czasu w tym przedziwnym świecie, jest z pewnością jej główna bohaterka – Jules Ember. To niezwykła wrażliwa, dobra z natury, inteligentna i odważna dziewczyna, która z jednej strony pragnie polepszenia swojego losu i zadbania o zdrowie taty, z drugiej zaś chce także powrócić do miejsca, która pamięta ze swego dzieciństwa, zanim została wygnana w Everless. Jej wyjątkowość przedstawia się również w niezwykłych zdolnościach Jules, która potrafi… – zatrzymywać czas. Lubimy tę postać, darzymy ciepłymi odczuciami i kibicujemy z całego sercu, by odnalazła ona nie tylko spokój i szczęście, ale także i odpowiedzi na najważniejsze pytanie o swoją przeszłość. Oczywiście, spotkamy tu także wielu innych barwnych bohaterów z drugiego planu na czele z zimną i wyniosłą Królową, jej sympatyczną córką – Lady Gold, czy też pewnym tajemniczym i nieodgadnionym w swych zamiarach, lordem Liamem.

Nie sposób nie wyrazić tu także uznania dla kreacji miejsca akcji tej książki, które prezentuje się wybornie zarówno w ogólnym swym zarysie – całe królestwo Sempery, jego historia, polityka i mitologia, jak i również w tym bardziej szczegółowym ujęciu, czyli obrazie Everless. To, w jak szczegółowy, barwny i realistyczny sposób udało się oddać tu autorce codzienność, prawa i obyczaje tego niezwykłego pałacu, wywiera na nas naprawdę niezwykłe wrażenie, jak i każde wyrażać podziw dla Sary Holland. Zachwyca nas sam opis tego miejsca, jego klimat oraz obowiązujące tam społeczne relacje pomiędzy lordami i królewską świtą z jednej strony, zaś z drugiej służbą.

Zabawa, przyjemność, wspaniała rozrywka – to wszystko gwarantuje nam lektura tej książki, ale jednocześnie skłania nas do ważnych i kluczowych przemyśleń na temat tego, jak cenny jest czas w życiu każdego z nas i jak to niestety łatwo go trwonimy. Trwonimy na niepotrzebne spory, waśnie, roztrząsanie małych kłopotów i bezczynność, którą to mogłoby zastąpić działanie, odkrywanie piękna świata, czy też chociażby poznawanie ciekawych ludzi. Myślę, że ten aspekt spotkania z tą opowieścią jest niezwykle ważny i cenny, gdyż uzmysławiający na tę prawdę, że czas nie będzie na nas czekał.

Powieść “Everless” to bez wątpienia pozycja ciekawa, barwna i bardzo intrygująca, która z pewnością zachwyci i oczaruje sobą bez reszty każdego miłośnika literatury fantasy. Wartą ją poznać także i z tej przyczyny, że kontynuacją tej książki już powstała i wkrótce pojawi się ona również  w naszym kraju. Tymczasem polecam sięgnięcie po ten tytuł z jak największym przekonaniem, gdyż ma on nam sobą do zaoferowania naprawdę bardzo wiele.

“Everless” i inne polecane książki fantasy w znajdziecie w księgarni selkar.pl.

About Author

"Hej - jestem Ula:)

Od dzieciństwa uwielbiam czytać książki, a od dobrych kilku lat łączę radość czytania z radością dzielenia się swoimi przemyśleniami na temat lektury w postaci recenzji. Jeśli chodzi o moje gusta czytelnicze to jestem otwarta na wszelkie gatunku: od fantastyki, poprzez powieść obyczajową, a na kryminale, bajce i książce grozy skończywszy.

Od lat wyznaję też zasadę, iż nie ma złych książek, są tylko te nie do końca ukazujące tkwiący w nich potencjał...:) "

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *