Fantastyka Science Fiction

“Echo z otchłani” – Remigiusz Mróz

Książki Remigiusza Mroza

Ponad sześć lat temu, po lekturze powieści Remigiusza Mroza pt. “Chór zapomnianych głosów”, zadałam temu autorowi za pomocą mediów społecznościowych pytanie o to, czy nastąpi ciąg dalszy tej barwnej historii spod znaku kosmicznej space opery. Pan Remigiusz odpisał mi wówczas, że ma już gotową kontynuację i czeka jedynie na sygnał od wydawcy, co mnie niezwykle ucieszyło. Jak się jednak okazało, na premierę powieści przyszło mi czekać długich sześć lat… Ale  dziś mogę wreszcie podzielić się z  Wami wrażeniami z lektury tej książki, która nosi tytuł “Echo z otchłani” i  która ukazała się nakładem wydawnictwa Czwarta Strona. Odpowiem też na pytanie, czy warto było tak długo czekać.

Zanim o wrażeniach z lektury, słów kilka o fabule tej książki, która stanowi niemalże bezpośrednią kontynuację wydarzeń z finału “Chóru zapomnianych głosów”. Kilkuosobowa grupa ocalałych z “kosmicznych igrzysk” osób powraca ku planecie Ziemia. Po wylądowaniu widzi zniszczony i pozbawiony oznak ludzkiej egzystencji świat. Håkon Lindberg wraz ze sklonowanym tworem obcych w postaci przebiegłego Dija Udina Alhassana łamią rozkazy dowódcy i  udają się promem na powierzchnię zniszczonej planety, chcąc nie tylko dowiedzieć się tego, co tam się stało, ale też sprawić, by Dij Udin mógł pokonać zaszczepione mu przez obcych wytyczne i tym samym przestał być zagrożeniem dla ocalałych. Jak się szybko okaże, Ziemia nie jest jednak tak pustą i wymarłą planetą, jakby mogło się to wydawać z perspektywy orbity.

Na wstępie trzeba powiedzieć, że spotkanie z tą opowieścią wymaga od nas znajomości pierwszej części cyklu, gdyż dopiero wtedy odnajdziemy się bez trudu w zawiłościach fabuły “Echa z otchłani”. Na szczęście wydawca dał nam kilka miesięcy temu nowe wydanie tamtej książki, dzięki czemu mogliśmy sobie przypomnieć jej złożony scenariusz zdarzeń. I jeśli już jesteśmy w posiadaniu tej wiedzy, to wówczas możemy cieszyć się tym  porywającym spotkaniem z  zaskakującą, niezwykle inteligentną i intrygującą opowieścią o walce o  przetrwanie ludzkości w świecie odległej przyszłości, której zagraża zarówno rasa obcych, jak i ludzie, który przetrwali zagładę. Pędząca z wielką prędkością akcja, jej liczne i nagłe zwroty, szczypta czarnego humoru oraz emocje, które nie dają nam o sobie zapomnieć – to wszystko wypełnia ponad 400 stron tej naprawdę udanej powieści!

Remigiusz Mróz potwierdza tą książką fakt, iż czuje się doskonale na polu każdego literackiego gatunku. Także i na gruncie klasycznej science-fiction oferuje nam wielowątkową, nieprzewidywalną i dopracowaną w każdym względzie relację. To historia o losach Lindberga, Alhassana i pozostałych znanych nam bohaterów, jak i też zupełnie nowych postaci, które poznajemy zarówno na powierzchni Ziemi, jak i w kosmosie. To u ich boku przyjdzie nam przeżyć wiele przygód, zetknąć się z ludzkimi dramatami, ale też wziąć udział w perfidnej grze kłamstw i pozorów, której stawką jest życie bohaterów, a nawet przetrwanie ludzkości. Każda strona to kolejne emocje i barwne zdarzenia, które krok po kroku prowadzą nas do spektakularnego finału.

Oczywiście nie da się ukryć, że by w pełni zachwycić się tą powieścią trzeba lubić literacką fantastykę. Trzeba lubić opisy zaawansowanej technologii, naukowe wtrącenia o podróżowaniu w kosmosie, czy też chociażby pisane wyobraźnią scenariusze tego, jak może wyglądać nasz świat i my sami, za jakieś… kilka tysięcy lat. Te elementy znaczą bowiem ścieżkę fabularną tej książki, która jest stuprocentową opowieścią science-fiction, nawiązującą zresztą także i do klasyki literackiego gatunku. I jeśli lubimy, albo chociaż jesteśmy otwarci na tego typu “kosmiczne” klimaty, to ten tytuł z pewnością nas zaintryguje i  porwie bez reszty.

Nie sposób nie wspomnieć też o stylu Remigiusza Mroza, który poznajemy już od pierwszych stron tej lektury. Mam tu na myśli takie motywy, jak chociażby liczne i częste zmiany lokacji oraz perspektyw bohaterów, przerywanie relacji w  najbardziej emocjonującym momencie, czy też zamiłowanie do szokowania czytelnika – czy to scenami przemocy, czy też dramatycznymi losami bohaterów, którym to autor nie szczędzi bólu i cierpienia. Takie były wszystkie poprzednie książki pana Remigiusza i takową jest ta niniejsza, ale wszakże za to właśnie tak bardzo uwielbiamy twórczość tego autora.

Czy zatem warto było czekać tak długo na premierę drugiej części tego cyklu? W mojej ocenie ze wszech miar tak, gdyż opowieść ta nie tylko ukazuje nam dalsze losy występujących tu bohaterów, ale przede wszystkim czyni to w  brawurowym, imponującym i ekscytującym stylu, dzięki czemu bawimy się przy tej lekturze iście wybornie. To emocje, doznania i wrażenia, które pozostaną na długo w naszej pamięci i w naszych sercach. “Echo z otchłani” to książka, którą po prostu trzeba poznać!

“Echo z otchłani” i inne książki Remigiusza Mroza znajdziecie w księgarni internetowej selkar.pl.

About Author

"Hej - jestem Ula:)

Od dzieciństwa uwielbiam czytać książki, a od dobrych kilku lat łączę radość czytania z radością dzielenia się swoimi przemyśleniami na temat lektury w postaci recenzji. Jeśli chodzi o moje gusta czytelnicze to jestem otwarta na wszelkie gatunku: od fantastyki, poprzez powieść obyczajową, a na kryminale, bajce i książce grozy skończywszy.

Od lat wyznaję też zasadę, iż nie ma złych książek, są tylko te nie do końca ukazujące tkwiący w nich potencjał...:) "

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *