Fantastyka Fantasy Recenzje

Dwa światy, Jennifer L. Armentrout

Jennifer L. Armentrout to autorka, którą darzę pewnym zaufaniem, ponieważ nie jest mi obca. Wy również możecie ją znać, choćby z dość słynnego cyklu „Lux”. Ta recenzja również będzie o cyklu, ale o zupełnie innym – „Covenant”. Co łączy wspomniane cykle? W obydwu pojawia się wątek nie z tego świata. Z tą różnicą, że w „Lux” występowali kosmici, a w „Covenant” są to czystokrwiści i półkrwiści. Zaintrygowani?

„Zanim pierwsi półbogowie zginęli wraz z Herkulesem i Perseuszem, wszyscy kręcili ze sobą tak, jak potrafili to tylko Grecy. Z tych związków powstali czystokrwiści – Hematoi – bardzo, bardzo potężna nacja, która potrafiła panować nad czterema żywiołami: powietrzem, wodą, ogniem i ziemią, a także manipulować czystą energią, rzucając zaklęcia i uroki. Nie mogli wykorzystywać posiadanych umiejętności przeciwko swoim. Za złamanie zakazu groziło więzienie – a w niektórych przypadkach nawet śmierć.

Półkrwisty, czyli potomek Hematoi i zwykłego człowieka – kundel według standardów tych czystej krwi – nie kontrolował żywiołów. Mój rodzaj obdarzono tą samą szybkością i siłą jak czystokrwistych, ale mieliśmy coś, co nas od nich odróżniało. Mogliśmy przejrzeć przez magię żywiołów, jaką władały daimony. Hematoi tego nie potrafili”

Rzadko mi się zdarza używać fragmentów z książki, aby nakreślić jakieś założenia książkowe, ale w tym wypadku jest to najlepsze wyjście – wierzcie na słowo! Jestem pewna, że moje słowa nie oddałyby tego, co powinny. Za to słowa Alex, głównej bohaterki, brzmią po prostu spójnie i są świetnym wprowadzeniem. Tak, to ona jest narratorką, która wprowadza i oprowadza nas po swoim świecie. Z początku można się nieco gubić (od kogo pochodzi, ten czy tamten), ale ten stan nie ciągnie się w nieskończoność. I wiecie co? Mam dla Was radę – jeśli chcecie szybko zorientować się w kolejnej części, może lepiej róbcie jakieś notatki. Tak awaryjnie.

A teraz już słów kilka o fabule. Co ważne, bez spojlerów!

Akcja rozpoczyna się wraz z początkiem lata, kiedy to Alex niespodziewanie wraca do szkoły zwanej Przymierze. Wraca do miejsca, gdzie jej umiejętności były niegdyś na naprawdę wysokim poziomie. I choć jest z tego powodu szczęśliwa, jej przyszłość jest równie pewna jak sojusze Ojca Chrzestnego. W tej historii jest również on, Aiden. Hematoi, na którego powinna patrzeć jedynie z podziwem i szacunkiem. Mieszanie się czystokrwistych z półkrwistymi jest bowiem zakazane. Ale cóż poradzić, kiedy serce nie sługa?

Powiadają, że początki zawsze są trudne i jest to prawda. Autorka usilnie chciała mnie nauczyć, jak rozróżniać bohaterów, stosując naprzemiennie różne określenia – można się pogubić. Warto zatem poukładać sobie w głowie pewne fakty, a przede wszystkim – kim są czystokrwiści i półkrwiści. Jest to dość ważne, by zrozumieć założenia książki i wszystkie decyzje, jakie w niej zapadają. Później? Później idzie już jak po maśle! Pojawiają się nowi bohaterowie i małymi kroczkami poznajemy główną bohaterkę. Akcja nabiera rumieńców, a wraz z nią świat, w którym poruszają się bohaterowie. Czy jest on jakiś egzotyczny? Nic z tych rzeczy!

Świat przedstawiony w książce jest dokładnie taki sam jak nasz. Nie ma w nim latających samochodów, nieba obwieszonego reklamami, ani robotów, które kontrolują ludzkość. Jest dość zwyczajnie. Jedyną egzotyką są moce, jakie posiadają postacie. Chociaż są jeszcze daimony, czyli czystokrwiści (Hematoi), którzy przeszli na mroczną stronę. To tyle z nietypowych rzeczy. Reszta jest do bólu normalna.

Bardzo podobały mi się „Dwa światy” i chętnie sięgnęłabym już po kolejny tom. Choć nie jest to literatura ambitna, książka napisana jest bardzo rzetelnie. Autorka nie szczędzi różnorodnych słów, porywając czytelnika w niezłą przygodę. To jest coś, przy czym każdy będzie się dobrze bawić. Walka, rywalizacja, miłość, przygoda, magia, zderzenie dwóch światów… dostaniecie to wszystko, a nawet więcej.

Jeśli znacie już Jennifer L. Armentrout, koniecznie sięgnijcie po jej najnowszą książkę. Zapewniam, że nie pożałujecie! Zwłaszcza, jeśli potrzebujecie czegoś lekkiego, co wciąga. Warto dać jej szansę, bo to kawał dobrej historii! I pamiętajcie, to dopiero pierwszy tom!

Autorka recenzji: Daria Łapa

“Dwa światy” i inne młodzieżowe książki fantasy znajdziesz w księgarni selkar.pl.

About Author

Określiłabym siebie jako fankę fantasy - zarówno książek, filmów, seriali, jak i gier. Uwielbiam także postapo, alternatywnego rocka i swoje ps4. Jako mama coraz częściej sięgam ze swoim synkiem także po książeczki dla dzieci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *