Kryminał, sensacja, thriller Recenzje

“Blizny” – Marek Stelar

Książka Marek Stelar

Mieszkańcy Warszawy, Krakowa, czy też Łodzi nie odczuwają z pewnością takiej ekscytacji podczas lektury powieści osadzonych w ich miejscowości, jak czytelnicy z nieco mniej popularnych miejsc na mapie naszego kraju. Najlepszym przykładem na potwierdzenie tych słów jest dla mnie (mieszkanki pod szczecińskiej miejscowości) spotkanie z twórczością Marka Stelara, który każdą z akcji swoich kryminalnych książek osadza w Szczecinie i jego okolicach. Dla mnie wówczas książki te przedstawiają nie tylko pasjonującą kryminalną intrygę, ale też i obraz miasta, które znam z własnego życia, co jest równie ekscytujące. I właśnie takie emocje towarzyszyły mi podczas spotkania z najnowszym dziełem tego autora – książką pt. “Blizny”!

Jako słowo się rzekło, fabuła powieści przenosi nas do Szczecina ubiegłego roku, gdy to cały świat i Polska zmagała się z początkiem pandemii koronawirusa. Komisarz Tomasz Rędzia zostaje wezwany na miejsce placu budowy, w którym odnaleziono zmumifikowane zwłoki mężczyzny. Ku jego zaskoczeniu, na miejscu zjawia się również nowa prokurator w mieście – Agnieszka Rybarczyk, jego dawna koleżanka z liceum. Tym samym też oboje podejmują się prowadzenia tej tajemniczej sprawy, która jak się szybko okaże, łączy się z ich szkolną przeszłością. Kilkadziesiąt lat temu doszło do wielkiej tragedii, której echa wydają się ponownie odzywać po latach…

Książka Marka Stelara to klasyczny, współczesny, miejski kryminał. Jego strony wypełnia intryga śledcza z udziałem pary głównych bohaterów, którzy starają się rozwikłać sprawę zwłok na budowie, jak i też ich osobiste losy, które wiążą się z rodzinnymi kłopotami, sekretami przeszłości oraz odnowioną po latach znajomością. I jest tu odpowiedni klimat, są wielkie emocje, jak i wspominana powyżej wędrówka ulicami Szczecina, która może przypaść do gustu nie tylko mieszkańcom tego miasta, ale i czytelnikom z całej Polski. Przede wszystkim jest to również pisarska jakość tego autora, który należy bez wątpienia do czołówki polskich “kryminalistów literatury”.

Scenariusz książki przedstawia nam dwutorową relację – pierwszą, którą skupia się na śledztwie Rędzi i Rybarczyk…, jak i drugą, którą wypełniają retrospektywne opisy wydarzeń sprzed 25 lat z udziałem szczecińskich licealistów. Z każdą stroną oba te wątki zaczynają się ze sobą łączyć w coraz większym stopniu, tworząc wspólną, niepokojącą i mroczną całość. To również właściwe tempo relacji, kilka nagłych zwrotów akcji, umiejętne budowanie napięcia i ciekawe akcenty humorystyczne, które rozładowują owe wrzenie emocji. Całość wieńczy zaś dramatyczny i bardzo symboliczny finał.

Dobrze wypadają również główni bohaterowie tej książki, tworząc naprawdę ciekawy i skuteczny duet szczecińskich śledczych. Tomasz jest inteligentnym, twardym, ale też i na wskroś zwyczajnym mężczyzną z własnymi rodzinnymi problemami, który jednak potrafi je oddzielić od swojej pracy, którą po prostu lubi – być może aż za bardzo. Agnieszka jest silną, pewną siebie i umiejącą radzić sobie świetnie w męskim zawodzie kobietą, której nie koniecznie ułożyło się na gruncie prywatnego życia. Co ciekawe, w pewnym stopniu możemy poznać również ich nastoletnie wcielenia, gdy oto cofamy się do połowy lat 90-tych, gdy oboje chodzili do liceum. To udane postacie, które wnoszą wiele dobrego do tej książki.

Równie udanie przedstawiają się realia polskiej rzeczywistości, w której rozgrywa się akcja tej powieści. To przede wszystkim prawdziwe spojrzenie na policyjną pracę, gdzie to jest więcej kluczenia w miejscu, mozolnego zdobywania informacji i kolejnych rozmów z ludźmi, aniżeli efektownych przygód w bronią w ręku. I to jest dobre, gdyż tak właśnie wygląda policyjna codzienność i tak ją sobie wyobrażam, m.in. na polu samego śledztwa, relacji pomiędzy policją i prokuraturą oraz łączenia tej roboty z osobistym życiem, co z pewnością nie jest proste. Warto docenić tu również pięknie opisane miasto Szczecin z jego najciekawszymi zakątkami, czy też wierne oddane realiów licealnego życia ze schyłku ubiegłego wieku.

Powieść Marka Stelara pt “Blizny”, to znakomita propozycja dla wszystkich miłośników współczesnego, polskiego kryminału. Cechuje ją intrygująca fabuła, charakterni bohaterowie i świetny klimat, który ma w sobie tyleż wiele mroku, co i komediowych akcentów. Nie można zapomnieć również o znakomitym pisarskim rzemiośle autora, która doskonale wie to, czego oczkuje miłośnik tego specyficznego, literackiego nurtu, oferując mu to następnie w bardzo efektownej postaci. Dlatego też zachęcam was do sięgnięcia po ten tytuł – tym bardziej, iż pojawiła się już kolejna powieść o losach komisarza Tomasz Rędzi, która zapowiada się równie udanie. Polecam!

“Blizny” i  inne książki kryminały znajdziecie w księgarni internetowej selkar.pl.

 

About Author

"Hej - jestem Ula:)

Od dzieciństwa uwielbiam czytać książki, a od dobrych kilku lat łączę radość czytania z radością dzielenia się swoimi przemyśleniami na temat lektury w postaci recenzji. Jeśli chodzi o moje gusta czytelnicze to jestem otwarta na wszelkie gatunku: od fantastyki, poprzez powieść obyczajową, a na kryminale, bajce i książce grozy skończywszy.

Od lat wyznaję też zasadę, iż nie ma złych książek, są tylko te nie do końca ukazujące tkwiący w nich potencjał...:) "

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *